strona główna




2009-01-24 18:08:49

Sny bram miast opuszczonych by czaqu



Nad snem twoim zakołuję, zacałuje, zaskoczę
I opadnę łuną czarną, do stulonych Twoich rąk
Nocą rozpalać sny bram miast opuszczonych
Włóczyć się będę w kwiatach po ulicach z wiatrem

Z chaosu ład tworzyć, a ład z konieczności
Jednością chwili, gdy otchłań tworzywa
Sama się układa w swą ostateczność
Wołać z wiatrem będę jak się nazywasz

I oto ta, która słowem jednym obejmie wszystko
I gestem skromnym świat zmysłów zakryje
Ta, która przyszła zabrać sny szaleńcom,
I nóż z ręki wyjąć opętanym w myślach

Duszo, która idziesz, w której przyszłość moja
Myśli moja, z którą budzę, i z którą się zasypiam
Chwilo ulotna jak sen nocy wczorajszej.
Nazwij się, opisz, zaczaruj!!

Lecz tak zakochani, ulotnie trwamy jednynie
Bo czym by była miłość nie pojęta, bez chwili rozstania.
Przecież nie byłą piękna!!

W zimnych duszach noc poczujemy
Puskta w oczach zaświeci jak zawiść
I jak głaz będzie smutek nasz niemy
I odejdziesz bez chwili rozpaczy

Paweł Barczewski

Tagi: miłość, samotność, sny, zdrada, opętanie, przeznaczenia
skomentuj (0)