strona główna




2009-01-20 23:04:56

Konfesjonał


Już dawno chciałem, być tylko z Tobą

Tylko z Tobą rozmawiać, i tylko Ciebie słuchać
Mówią, że próżno Cię szukam, i na darmo znajduje.
Nie zmusza mnie do tego nastrój tej świątyni.

Nie widzę w Tobie Boga, zbawcy, męczennika
Nie widzę dnia kolejnego i nocy spokojnej
Widzę bladość wiszącą na kawałku drewna,
i dłonie rozpięte w boleści życia.

Żyłeś, i jak sam twierdzisz zbawiałeś nas.
Otóż, nie mów w moim imieniu, zakazuje Ci!!
Zbawco cierpiących, biednych, niekochanych, głodnych,
kalekich, umierających i Mnie??

Nie czuje się zbawiony, nie czuje się nawet dostatecznie zabawiony,
Nie czuje się wybrany, nie czuje się nawet dostatecznie wyróżniony
Nie czuje się kochany, nie czuje się nawet dostatecznie lubiany
Nie czyje się Twoim synem, nie czuje się nawet daleką rodziną
Nie czuje się czuje się grzeszny, bo wiem że wybaczysz mi te słowa.


skomentuj (2)